Opinia pasażerów na temat konduktorów jest podzielona. Jak zwykle bywa, ile ludzi tyle opinii. Na ogół podróżni lubiący jazdę na tak zwaną „gapę”, nie darzą zbytnią sympatią kontrolerów w pociągach. Generalnie jednak konduktorzy nie cieszą się tak złą sławą jak kontrolerzy w autobusowej komunikacji miejskiej. Powszechnie uważa się, że łapówkarstwa w pociągach, w porównaniu do autobusów nie ma.
Każdy kto podróżuje dzięki Polskim Koleją Państwowym wie, że jazda bez biletu jest tak naprawdę nie możliwa. Tylko w bardzo sporadycznych przypadkach da się uniknąć kontroli biletowej. Nikogo już to nie dziwi i nikt tak naprawę nie ma o to pretensji. Niestety jednak dziwi coś innego. O ile normalne jest, że płaci się za przejazd, o tyle dziwniejsze jest, że warunki w polskich pociągach i na polskich dworcach są, jakie są. A jakie są to już każdy podróżny wie. Krótko rzecz ujmując, rewelacji nie ma. Zbliża się jednak magiczny 2012, który ma być przełomowy dla Polski, a także dla polskich linii kolejowych. Jak będzie, wszyscy wkrótce się przekonamy.